2800 zł brutto - tyle średnio zarabiamy na Podkarpaciu - wynika z badania firmy Sedlak&Sedlak,. Nie wszyscy oczywiście. Młodzi ludzie, którzy dopiero wkraczają na ścieżkę zawodową, muszą się liczyć z o wiele, bo ok. 800 zł, niższą pensją. Jej wzrost tak naprawdę można odczuć dopiero po 4-5 latach, kiedy na konto regularnie wpływać będzie aż o 500 zł więcej.
Żadna praca nie hańbi, ale wiadomo, że wszyscy chcemy robić to, co lubimy, a przy tym dobrze zarobić. Niestety, nasze województwo do miejsc najwyższych zarobków nie należy, a gaża zależy od stażu pracy.
U nas 2000 zł, w mazowieckim 2700 zł
Jak wynika z badań, młodzi, wykształceni ludzie w naszym województwie zarabiają na starcie średnio (a więc są też niższe stawki) od 2000 zł. Jak wypadamy na tle innych województw? Słabo. Tak samo kształtują się zarobki pracowników z terenu województwa lubelskiego. Niższe zanotowano jedynie w trzech innych regionach: Warmińsko-Mazurskim, Kujawsko-Pomorskim i Świętokrzyskim.
Młodzi mieszkańcy pozostałych województw mogą liczyć na finansowo lepszy start w zawodzie. Przykładowo w woj. mazowieckim początkujący pracownicy otrzymują średnio 2700 zł, z w dolnośląskim tylko o 100 zł mniej.
200 zł więcej po 2-3 latach
Skoro jednak żyjemy i mieszkamy, gdzie mieszkamy, dobrze jest wiedzieć, kiedy możemy liczyć na podwyżkę. Żeby odczuć wzrost gotówki, trzeba, niestety, uzbroić się w cierpliwość. Według badania, pierwszy zastrzyk pieniędzy powinniśmy otrzymać po ok. 2 - 3 latach. Nasz budżet zostanie wtedy zasilony średnio o 200 zł. Kolejne 300 zł uzyskamy, po 4-5 latach pracy. Na wypłatę w kwocie 3080 zł przyjdzie nam poczekać 6 - 8 lat od momentu zatrudnienia, a suma 3280 zł zasili nasze konto dopiero po 11 - 15 latach poświęceń dla naszego pracodawcy.
W badaniu uwzględnione są kwoty brutto.
Opr. na podst. ogólnopolskiego badania wynagrodzeń 2010 przeprowadzonego przez firmę Sedlak&Sedlak
Aneta Jamroży
ajamrozy@pressmedia.com.pl
Fot. Wojciech Preisner